fbpx

5 nawyków e-mail marketingu, których TRZEBA zaprzestać

Wielokrotnie słyszałem, że e-mail marketing nie żyje. Mimo to w moim portfolio mam wiele udanych kampanii. Stworzonych zarówno dla siebie, jak i moich klientów. Więc z całą pewnością mogę powiedzieć, że e-mail marketing dalej ma się dobrze i potrafi super się zwrócić.

Jednak wiem, że nie każdy odnosi taki sukces. Co może być powodem, tego, że czasem nie udaje nam się zrealizować naszych celów? Mogą to być złe nawyki, które niepostrzeżenie wykształciły się podczas pracy. Każdemu może się zdarzyć, więc spokojnie, jednocześnie dobra informacja możemy je naprawić.

Poznajmy więc naszych sabotażystów.

e-mail marketing

Nawyk #1: Niespójność i brak punktualności.

To chyba najgorszy nawyk ze wszystkich. Najgorszy, bo sam w niego czasem wpadam. Tak, nawet ekspertom zdarzają się potknięcia i robienie czegoś nie tak. Jak wygląda najczęściej ten zły nawyk?

Wysyłamy kilka e-maili, po czym znikamy na dłuższy okres. Przez co nasi odbiorcy zapominają o nas. Część z nich nie będzie wiedzieć, kim jesteśmy, część się może wypisać, a jeszcze inni mogą zgłosić nas jako spam.

Aby budować zaangażowanie, trzymaj się harmonogramu, nawet jeśli oznacza to wysłanie tylko jednego e-maila w miesiącu, ale bądź konsekwentny. Konsekwencja popłaca.

Nawyk #2: Zaniedbanie wiadomości powitalnych.

Według badań przeprowadzonych przez firmę Invesp, wiadomości powitalne, są 4 razy częściej klikane niż pozostałe wiadomości. Więc niewykorzystanie tego potencjału oznacza sporą stratę.

Taka wiadomość powinna składać się z treści, które według odbiorców mogą być przydatne. Przykładowo możemy rozpocząć od podziękowania za subskrypcję, a następnie krótkie przedstawienie się. Niech odbiorca wie, że może zaufać naszej wiedzy.

Następnie dołącz kilka przydatnych linków, które prowadzą do Twojej witryny: ułatw im znalezienie tego, po co przyszli. Jeśli możesz, przesłanie darmowego materiały również warto to zrobić, tworzy to świetne pierwsze wrażenie (e-book, krótka lista kontrolna, infografika lub przydatny film itp.)

Pamiętaj, by przypadkiem na dzień dobry nie zaczynać od sprzedaży. Serio to nie podziała.

Nawyk #3: Stara lista.

Własna i aktualna lista mailingowa to podstawa sukcesu. Wysyłanie do starej listy może skończyć się odbijaniem (np. adres nie istnieje albo nie otwiera) Twoich wiadomości. Jeśli ten wskaźnik przekracza 2%, to mamy bardzo dużą pewność, że lista jest kiepskiej jakości. Czyli nie zrealizujemy na niej naszych celów.

By uniknąć takich problemów, warto co najmniej raz w roku sprawdzić listę. Ja robię to na zasadzie sprawdzenia, czy ktoś może nigdy nie otwarł e-maila, czy np. nie klikał w linki.

Dużo systemów do wysyłki, też ma wbudowane filtry takich e-mail. Co jest dużym ułatwieniem, przy większych listach.

Lista mailingowa

Nawyk #4: Prośby o wypisanie.

Czasami zdarzają się osoby, które lubią szkodzić firmie. Powody mogą być różne i to bardziej kwestia psychologiczna i na inny artykuł.

Takie osoby, mogą oznaczać nasze wiadomości jako spam. Co w konsekwencji będzie skutkować oznaczaniem Twojego adresu e-mail jako niebezpiecznego. Wystarczy już więcej niż jedno zgłoszenie na 1 000 wysłanych e-maili, by automatyczne systemy filtrujące uznały Cię za osobę potencjalnie niebezpieczną.

Co możesz zrobić, by temu zapobiegać? Usuwaj te kontakty bezzwłocznie z listy i upewnij się, że nigdy więcej nie wysłałeś do nich wiadomości e-mail. Ponadto niektóre systemy wysyłki e-mail mogą wykryć te adresy na liście, co daje szansę na ich usunięcie, zanim zgłoszą skargę. Możesz stracić kilku subskrybentów, ale zyskaj spokój, wiedząc, że Twoje treści nie zostaną zgłoszone niesprawiedliwie.

Nawyk #5: Brak testów

Napisanie e-maila i kliknięcie wyślij, jest mega fajne. Jednak wiesz, co jest jeszcze fajniejsze? Świadomość tego, że Twój e-mail trafił do skrzynki, a nie do folderu ze spamem.

Najpopularniejsze skrzynki pocztowe mają ogromną ilość filtrów. Oznacza to, że w zależności od tego, co znajduje się w treści, Twój e-mail może trafić do różnych folderów. Brak przetestowania tego gdzie trafia Twój e-mail, może skutkować tym, że duża część Twojej listy nie otrzyma wiadomości.

To, co warto zawsze zrobić, to wysłać wiadomość testową na najpopularniejsze systemy. Dzięki temu masz dużo większą pewność, że ktoś przeczyta to, co masz do powiedzenia.

Bonus

Tak wciągnąłem się w temat, że przygotowałem kilka bonusowych rzeczy. Wiem, że pomogą Ci w jeszcze lepszym marketingu.

  • Porzuć korporacyjny styl pisania: sucha, zautomatyzowana treść nie sprawia, że firma wygląda bardziej profesjonalnie, tylko nudnie.
  • Poświęć dodatkowy czas na tematy i podgląd tekstu: jakość pierwszych kilku słów, które ludzie przeczytają po otrzymaniu od Ciebie wiadomości e-mail, ma ogromne znaczenie.
  • Planuj wcześniej treści: mając czas, napiszesz dużo lepszy e-mail, niż wtedy gdy masz kilka godzin, by zmieścić się w okienku wysyłki

Potrzebujesz pomocy z marketingiem lub biznesem?

 Zapraszam na bezpłatną 15 min konsultacje. Porozmawiamy o konkretnych możliwościach realizacji Twoich celów.

5 nawyków e-mail marketingu, których TRZEBA zaprzestać

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Pojawiły się pytania?

Chętnie odpowiem. Kliknij tutaj i przejdź do szybkiego kontaktu.

0
Jestem ciekaw Twojej opinii. Zostaw komentarz.x
()
x